Nuda w Lankhmarze

Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus od wydawnictwa Lost in Time które publikuje gratkę dla fanów fantasy. Przygody pary bohaterów z klasycznej serii autorstwa Fritza Leibera to absolutna podstawa literatury gatunku. Jego adaptacją na medium komiksowe zajęli się uznani fachowcy w tej dziedzinie.

Fafhrd i szary kocór mignola komiks

Wydawałoby się że nazwiska Mignoli, Chaykina, Waltera Simonsona, Jima Starlina czy Ala Williamsona jak też Dennisa O’Neil i George Aleca Effingera gwarantują dobrą rozrywkę. Nie jest to jednak do końca prawda. Wydaje mi się że największym problemem tego komiksu jest źródło na jakim został oparty.

Fafhrd i szary kocór komiks

Fafhrd i Szary Kocur to bohaterowie cyklu opowiadań i powieści fantasy autorstwa Fritza Leibera. Opowieść rozgrywa się w wymyślonym świecie fantasy znanym jako Nehwon. Gówną areną większości przygód jest miasto Lankhmar. Główni bohaterowie serii to typowe połączenie dwóch przeciwieństw znane z kultury popularnej od dawna. Fafhrd to na pozór nieokrzesany barbarzyńca wymachujący mieczem a Szary Kocur to mikry złodziejaszek obdarzony sprytem, cynicznym poglądem na świat i okruchami magicznej wiedzy zdobytej w czasach kiedy był uczniem czarodzieja.

Każdy kto spodziewa się po tym komiksie otwartych przestrzeni i epickich bitew srodze się zawiedzie. Świat w którym rozgrywa się historia jest klaustrofobiczny i ogranicza się zazwyczaj do tytułowego miasta. Opowieści z serii często bazują nie na komiksowej narracji i ilustracjach lecz na dialogach i opisach. Nie jest to komiks dynamiczny, czego należy się spodziewać po Mignoli którego kreska jest raczej statyczna. Później pałeczkę ilustratora przejmuje Chaykin i szczerze mówiąc pasuje ona do opowieści fantasy nawet mniej niż prace Mignoli. Przy pracach twórcy Hellboya czuć przynajmniej coś z atmosfery tej serii która przyniosła mu zasłużoną sławę.

Fafhrd i szary kocór mignola komiks

Co jednak najbardziej zawodzi to Denny O’Neill jako scenarzysta. Napisane przez niego epizody to kwintesencja tego co najgorsze w komiksach z lat osiemdziesiątych. Pretensjonalne, nieśmieszne i nadmiernie skomplikowane dialogi. The price of Pain Ease czyta się z prawdziwym bólem.

Trochę szkoda, bo jest w tym zbiorze kilka opowieści z w miarę dynamiczną akcją i powiewem przygody. Jeżeli przebijemy się przez patetyczne dialogi i czerstwe żarty.

Jest to pozycja tylko dla zatwardziałych fanów Mignoli i komiksów w bardzo starym stylu. Część tworzona przez Mignolę jest nawet w miarę współczesna ale dzieło pary Denny O’Neill i Howard Chaykin nie broni się pod żadnym względem. Komiks dla komplecistów i fanów staroświeckich komiksów z USA z wszystkimi ich wadami.

Fafhrd i szary kocór mignola komiks