Suehiro Maruo Tajemnicza historia Wyspy Panoram

Dzięki wydawnictwu Waneko kolejna dziura w prezentacji klasyków współczesnego komiksu i mangi zostanie zasypana. Suehiro Maruo zdobył sporą rozpoznawalność dzięki swoim często kontrowersyjnym pracom.

Tajemnicza historia Wyspy Panoram to jedno z jego mniej kontrowersyjnych dzieł. Wydaje się naturalnym wyborem dla wprowadzenia czytelnika w świat twórcy którego pozostałe komiksy mogą być zbyt drastyczne dla przeciętnego odbiorcy.

Tajemnicza historia Wyspy Panoram Suehiro Maruo

Suehiro Maruo to twórca budzący kontrowersje a jednocześnie dysponujący perfekcyjną techniką. Ma bardzo elegancką kreskę którą często wykorzystuje do tworzenia naprawdę odpychających grafik i komiksów. Nie jest to jednak epatowanie przemocą i seksem dla czystego szokowania czytelnika. Mangi Maruo niosą ze sobą zazwyczaj kompleksowe przesłanie. Nie będę tutaj wyważał otwartych drzwi, są już dostępne w sieci dwa artykuły na temat twórczości rysownika i tego jak tematyka jego mang łączy się z graficznym stylem Maruo. W Artpapierze analiza jego krótkich historii, a tutaj artykuł o graficznym stylu rysownika na podstawie mangi Śmiejący się Wampir (ang).

Tajemnicza historia Wyspy Panoram to w tym kontekście komiks bardzo bezpieczny, zawierający minimalną ilość skatologii czy pornografii tak zazwyczaj lubianych przez autora.

Tajemnicza historia Wyspy Panoram Suehiro Maruo

Manga jest adaptacją powieści japońskiego pisarza specjalizującego się w historiach kryminalnych, Edogawy Ranpo. Hitomi Hirosuke prowadzi życie pozbawionego sukcesów pisarza kiedy dowiaduje się o śmierci swojego kolegi z czasów młodości imieniem Komoda Genzaburô. Dwa fakty są ważne dla dalszej opowieści. Zmarły był niesłychanie podobny do Hitomiego. Był też dziedzicem niezmierzonej fortuny.

Nasz bohater postanawia podszyć się pod zmarłego by zgarnąć jego fortunę. Jego ambicje wykraczają jednak poza proste zagarnięcie majątku i prowadzenie dostatniego życia. Hitomi ma marzenie, zbudowanie wyspy raju. Pełnej rzeźb, rozrywek i udogodnień. Miejsca gdzie można zapomnieć o świecie zewnętrznym i poświęcić się hedonistycznej pogoni za luksusem i zabawą.

Tajemnicza historia Wyspy Panoram Suehiro Maruo

Poświęcając cały przejęty podstępem majątek główny bohater osiąga swoje zamierzenie. Czy było ono jednak warte poświęceń i zbrodni jakich się dopuścił?

Tajemnicza historia Wyspy Panoram to komiks prosty w swojej konstrukcji. Skoncentrowany na obsesji bohatera i cenie jaką jest gotowy zapłacić za jej spełnienie.

Niewątpliwym atutem komiksu jest elegancka i dopracowana kreska Maruo. Opowieść jest mieszanką horroru i opowieści kryminalnej – choć ten element jest potraktowany po macoszemu. Horror w mandze Maruo jest stonowany, pojawia się jedynie w scenie na cmentarzu, kiedy Hitomi odkopuje ciało Genzaburô i zamienia się z nim na ubrania.

Tajemnicza historia Wyspy Panoram Suehiro Maruo

W ostatniej części mangi pojawiają się elementy hedonistyczne, deprawacji perwersji i rozpusty które są poniekąd znakiem rozpoznawczym autora. Szczególnie w połączeniu z horrorem i okaleczeniami ciała. Jak przystało na mistrza ero guro.Tutaj jest to bardzo stonowane, rzekłbym ugrzecznione.

Mam mieszane uczucia co do tego komiksu. Z jednej strony podejmuje problemy takie jak obsesja, fałsz i kłamstwo używane dla osiągnięcia celu. Z drugiej strony brak tej mandze siły jaką zwykle mają opowieści Maruo. Ich siła polega zazwyczaj na kontraście między eleganckimi grafikami rysownika a opowiedzianymi przez niego historiami. Piękni bohaterowie i nikczemne, odrażające czyny które popełniają. W Tajemniczej historii Wyspy Panoram wszystko jest zbyt uładzone przez co przekaz komiksu jest rozmyty.

W innej ze swoich adaptacji prozy Endogawy Ranpo, Gąsienicy, Maruo, poszedł znacznie dalej. Co zresztą zaowocowało opowieścią z dużo bardziej wyrazistym przekazem.Ta manga jednak okazała się zapewne zbyt drastyczna dla wydawcy. Może kiedyś.

Warto jednak zapoznać się z tą publikacją, nawet jeżeli robimy to jedynie dla spektakularnych grafik Maruo.

Tajemnicza historia Wyspy Panoram Suehiro Maruo
Maruo również w tym komiksie folguje swojej pasji do portretowania deformacji ciała, groteskowości i karłowatości bohaterów oraz cyrkowego voyeryzmu