Historia w wersji pop – seria Jour J

Seria Jour J to ciekawy eksperyment wydawniczy. Zdobyła sporą popularność wśród czytelników i jest publikowana regularnie od lat. Cykl liczy sobie już ponad pięćdziesiąt tomów. I to mimo faktu że, obiektywnie rzecz biorąc nie jest to seria wybitna. Myślę że za jej popularność odpowiada formuła jaką zastosował pomysłodawca i scenarzyści cyklu. Jest to cykl bardzo popowy a historie nie stawiają głębokich pytań. Czyta się to wszystko łatwo i bez wysiłku. Jest to niezła rozrywka ale bez absolutnie żadnych ambicji.

Mimo wszystko jest to ciekawa seria dla tych bardziej niedzielnych fanów historii którzy lubią sobie pospekulować co by było gdyby.

Pomysłodawcą serii był francuski scenarzysta Jean-Pierre Pécau, w Polsce znany z dwóch albumów ze Screamu w serii Skrzydlate legendy, kilku albumów o czołgach u tego samego wydawcy, i albumu Historia i przeznaczenie: Dziewczyna z Powstania Warszawskiego tego samego wydawcy. Ten ostatni album nie zebrał chyba zbyt pochlebnych recenzji a pozostałe albumy to klasyczne wypełniacze i komiksy bez przesadnych ambicji. Współscenarzystą serii jest Fred Duval, znany w Polsce z komiksu Odrodzenie oraz Thorgal Saga – Wendigo.

We Francji scenarzysta jest znacznie bardziej popularny i znany z wielu publikacji. Zaczynał jako tłumacz i popularyzator gier RPG, podobnie jak Froideval, scenarzysta Kronik Czarnego Księżyca. Pecau jest wielkim fascynatem historii co znajduje odzwierciedlenie w pisanych przez niego scenariuszach.

Scenarzysta opublikował wiele serii historycznych, jak 30 srebrników czy, naturalnie, szeregu historii alternatywnych jak Empire, o alternatywnej wersji życia Napoleona. Jednym z jego popularniejszych dzieł jest też seria SF Arcanes.

Historia publikacji Cyklu Jour J (D day czy też Decydujący dzień) zaczyna się w 2010 roku kiedy ukazuje się pierwszy tom serii. Les Russes sur la Lune ! ze scenariuszem Jean-Pierre Pécau i Freda Duvala został zilustrowany przez dobrze znanego w naszym kraju Philippe Bucheta (W poszukiwaniu odpowiedzi i przede wszystkim, Armada).

jour j komiks

W pierwszym tomie poznajemy wersję historii w której Apollo 11 ulega katastrofie i w efekcie to Rosjanie jako pierwsi lądują na Księżycu. Dziesięć lat później na naszym satelicie istnieją dwie bazy księżycowe USA i ZSRR. Na tym tle rozgrywa się właściwa akcja albumu łącząca elementy thrillera politycznego i kryminału.

Kolejne tomy serii podążają bardzo podobną drogą, scenarzyści wybierają kluczowy moment w historii i zmieniają jeden lub kilka elementów tworząc jej kompletnie różną, alternatywną wersję.

Podejście do tworzenia serii ma jedną, zasadniczą zaletę. Pozwala tworzyć historie w różnych stylistykach. Najpopularniejszym podejściem jest tworzenie historii w stylu thrillera politycznego. Ale autorzy nie ograniczają się do jednego gatunku. Często łączą swoje alternatywne wizje z opowieścią szpiegowską, sensacyjną czy akcją.

Naturalnie sporo z historii zebranych w Jour J to opowieści wojenno przygodowe i polityczne thrillery.

Sporym atutem jest też różnorodność opowiadanych historii oraz szerokie spektrum geograficzne i historyczne opowieści zebranych w cyklu.

Są też niestety obecne w tej serii poważne problemy. Jednym z najważniejszych jest pozorna prostota tematu. W pierwszej chwili pisanie historii alternatywnych wydaje się dziecinnie proste. Wybieramy wycinek historii i zmieniamy jego jeden lub kilka elementów. Potem można już tworzyć opowieści rozgrywające się w nowej rzeczywistości.

Sprawy jednak nie są tak proste. Historia i społeczeństwo to skomplikowane mechanizmy i alternatywne historie zazwyczaj nie są w stanie opisać tej złożoności. Twórcy Jour J nawet nie próbują zmierzyć się na poważnie z tym wyzwaniem. Seria to w rzeczywistości zbiorek historyjek w konwencji thrillera politycznego, kryminału czy opowieści szpiegowskiej gdzie alternatywna historia jest tylko sztafażem.

Z minimalnymi modyfikacjami większość tych historii mogłaby się rozgrywać w niealternatywnym świecie, bez żadnej szkody dla opowiadanej historii. Przykładowo, w jednym z początkowych albumów serii znajdujemy się w USA gdzie kryzys kubański skończył się wymiana ciosów nuklearnych i Stany Zjednoczone rozpadają się na kilka konkurujących części. Religijni fundamentaliści, którym przewodzi Charlton Heston, chcą zdobyć kontrolę nad arsenałem jądrowym kraju.

Przy kilku niewielkich zmianach ten scenariusz mógłby zostać rozpisany bez potrzeby tworzenia alternatywnej rzeczywistości i opowieść nic by na tym nie straciła. Jest w tej serii co najmniej kilka opowieści które z łatwością mogły rozgrywać się w naszej rzeczywistości.

Jedyny powód dla którego to istnienie grupy fanów zafascynowanych historią i jej alternatywnymi wersjami. Nie ma tu miejsca na zastanawianie się nad źródłami tej fascynacji ale niewątpliwie ona istnieje. Dowodem są liczne, lepsze a często gorsze dzieła w tym gatunku w najróżniejszych mediach.

Niestety wiele z nich charakteryzuje intelektualne lenistwo, albo w niektórych przypadkach podejrzewam, niemoc.

Większość albumów w serii to pojedyncze, zamknięte historie. Seria ma jednak kilka cykli składających się z dwóch lub trzech albumów.

Jeżeli pominiemy niezbyt zazwyczaj oryginalne podejście do wydarzeń historycznych komiksy z tej serii są dobrą rozrywką. Dobrze napisane, dynamiczne scenariusze i utrzymująca stały, porządny poziom szata graficzna utrzymana w stylu realistycznym. Jest to porządny komiks środka który może się podobać i zapewnić niezobowiązującą rozrywkę dla fanów komiksowej sensacji, thrillera czy opowieści szpiegowskich.