Trylogia SF łącząca fantastykę z wątkami biblijnymi
Philippe Pelaez (Dziewięć z Lost in Time) i rysownik Benjamin Blasco-Martinez (Catamount ze Studia Lain i Wilusa od Lost in Time) zakończą niedługo publikację swojej trylogii SF Noir Horizon. W opowieści łączącej hard SF z wątkami biblijnymi.
Cykl nosi tytuł Noir Horizon i opowiada o losach ludzi próbujących przetrwać w postapokaliptycznym świecie. Ocaleniem może być planeta Kepler-452 b, jedyny problem to fakt że nikt nie zdołał się na nią dostać. Wszyscy zwiadowcy zaginęli za czarną barierą jaka zagradza drogę do planety.
Za tą barierę nie są w stanie przedostać się ani sondy, ani androidy czy kamery. Rozwiązaniem wydaje się więc klasyczne wysłanie na misje skazańców. Sześcioro najgorszych kryminalistów zostaje wysłanych na misję która może ocalić ludzkość.
W trzech tomach autorzy budują pełną akcji i dynamiki opowieść łączącą SF z mistyką.
Historia zamknie się w trzecim tomie zatytułowanym Shemot i zapowiedzianym przez Glenat na 14 stycznia 2026 roku.
Trylogia przywołuje na myśl wydany przez Studio Lain cykl Acriboréa (nasza recenzja tego komiksu).


